SKKT „Łaziki”

ROK  SZKOLNY  2018/2019

 

 

 

 

 

 

 

Rozpoczął się nowy rok szkolny, a z nim nasze nowe wyprawy. Dnia 6.10.2018 r. uczniowie klas IV wraz ze Szkolnym Kołem „ŁAZIKI”, mieli okazję, w ramach sobotnich lekcji przyrody,  uczestniczyć w rajdzie pieszym wiodącym leśną ścieżką edukacyjną od Pogorzelicy do Mrzeżyna.

Uczestnicy przy pięknej pogodzie mieli do pokonania ponad 10 km trasę. Trasa ścieżki wiodła przez nadmorski las sosnowy Wybrzeża Trzebiatowskiego. Podczas przejścia uczestnicy wyprawy musieli odpowiedzieć na pytania przygotowane przez sędziów z koła PTTK „Baszta Kaszana” z Trzebiatowa. Musieli wykazać się znajomościami historycznymi tego regionu i znajomością fauny i flory terenów nadmorskich.

Po wykonaniu kilku zadań, udzieleniu odpowiedzi i przebyciu urokliwej trasy, uczniowie mogli zasmakować przysmaków z grilla i smacznej herbatki. Na zakończenie wszyscy uczestnicy ścieżki edukacyjnej otrzymali dyplomy i drobne upominki. Trzeba zaznaczyć, że grupa naszych uczestników zdobyła I MIEJSCE w swojej kategorii wiekowej, za największą ilość zdobytych punktów na trasie rajdu. Gratulujemy.

Dziękuję także rodzicom, którzy przyłączyli się wspólnie do leśnej wyprawy i zapraszam także innych uczniów z naszej szkoły na kolejne wyjazdy.

 

Opiekun koła – Lidia Radtke, Karina Laskowska

 

2017/2018

ZIMOWY RAJD SZLAKAMI WOLIŃSKIEGO PARKU NARODOWEGO

Mimo iż aura nie dała nam możliwości przeżywania prawdziwych ferii zimowych ze śniegiem i mrozem, to grupa szkolnych „Łazików” postanowiła aktywnie i na wesoło zakończyć ferie zimowe. W dniu 24 stycznia 2018 r. wyruszyliśmy na zdobywanie ciekawych miejsc Wolińskiego Parku Narodowego. Pierwszym punktem naszej wyprawy była miejscowość Wisełka ze swoimi atrakcjami turystycznymi. Szlakiem czerwonym i czarnym kierowaliśmy się w stronę morza na plażę. Tam po przejściu niedługiego odcinka drogi, mogliśmy podziwiać wysokie wydmy klifowe. Podczas zimowych sztormów morze odsłoniło piękne obrazy przekroju gleby a powalone drzewa dodawały uroku i tajemniczości tego miejsca. Następnie szlakiem czerwonym udaliśmy się na zdobywanie wzgórza, na którym umiejscowiona jest latarnia „Kikut”. Obiekt ten został wybudowany w 1960 r., niestety nie jest dostępny do zwiedzania, ale jest w pełni zautomatyzowany, a wysyłane przez latarnię sygnały świetlne są widoczne na odległość 12 mil morskich (ponad 20 km). Następnie udaliśmy się do Lubina. Tam mogliśmy podziwiać przepiękne widoki Zalewu Szczecińskiego oraz neogotycki XII -sto wieczny kościółek. Przy wejściu do kościoła znajduje się chrzcielnica z czasów misji biskupa bamberskiego Św. Ottona oraz fragmenty dawnego przykościelnego cmentarza niemieckiego. Należy nadmienić, iż dojeżdżając do Lubina, po prawej stronie, wśród drzew znajdują się pozostałości niemieckiej cementowni, która działała aż do 1945 roku. Obejrzawszy  kościół, niebieskim szlakiem poszliśmy w kierunku Wapnicy i Jeziora Turkusowego. Jezioro Turkusowe jest najpiękniejszym jeziorem WPN, a powstało na skutek zalania działającej niegdyś w tym miejscu kopalni wapiennej. Będąc na punkcie widokowym Zielonka podziwialiśmy malowniczą panoramę Zalewu Szczecińskiego wraz z rozlewiskiem Wstecznej Delty Świny. Obszary wyspiarskie rzeki Świny zaliczane są do „europejskich ostoi ptaków”. Z Jeziora Turkusowego udaliśmy się piechotką do Wapnicy. A tam na nas na terenie Szkoły Podstawowej czekało ognisko z pysznymi kiełbaskami i gra terenowa Quest – Przyroda Wapnicy. Podzieliliśmy się na grupy, każda z grup otrzymała mapkę z zagadkami. Naszym zadaniem było odnaleźć odpowiedzi, które znajdowały się na terenie szkoły, odgadnąć hasło i zdobyć ukryty skarb. Zabawa była super i niełatwa, nawet uczniowie z VII klas mieli problem, ale udało się wszystkim. Po grze i zjedzenie ciepłych kiełbasek stoczyliśmy bitwę na śnieżki. Zmęczeni ale uradowani, pełni wrażeń, udaliśmy się busem w drogę powrotną do Kamienia Pomorskiego. Za nami kolejny ciekawy rajd, na którym przeszliśmy 10 kilometrów.

Mamy nadzieję, że ta relacja z rajdu oraz z poprzedniego roku szkolnego, zachęcą innych uczniów do wspólnych wyprawach. Zamiast siedzieć w domu i narzekać, że jest nudno, przyłączcie się do grupy „Łazików” i zwiedzajcie nasze okolice.

2016/2017

Rajd Resko

W dniu 14.05.2017 r., grupa uczniów Szkolnego Koła Krajoznawczo Turystycznego wraz z innymi miłośnikami pieszych wędrówek brała udział w pieszym rajdzie zorganizowanym przez Lokalną Organizację Turystyczną Powiatu Łobeskiego oraz przez TKKF „Błyskawica” z Łobza. Trasa miała długość 17 km, a cały szlak zwany „Szlakiem mocy i tradycji” wynosi 43 km. Nasza trasa prowadziła z Reska przez takie miejscowości jak: Prusim, Łabuń Mały, Gardzin, Starogard aż do miejscowości Bełczna. Szlak prowadzi Wysoczyzną Łobeską. Na trasie można podziwiać urozmaiconą rzeźbę terenu, przez wąwozy, pagórki i mokradła, aż po różnorodność środowisk przyrodniczych. Szlak niebieski, którym się poruszaliśmy kilka razy przecina rzekę Regę. Ten nowo otwarty szlak swoją nazwę zawdzięcza napotkanym na drodze elementom mocy – elektrownie wodne, „rzymski” wiadukt kolejowy, wiatrak holenderski czy elektrownie wiatrowe oraz istniejącym w lepszym bądź gorszym stanie elementom tradycji – zabytkowe pałace, dworki, ruiny, stare cmentarze.

Naszą wyprawę zaczęliśmy od zwiedzania Wzgórza Borków w Resku. Jest to wzniesienie, na którym znajdował się zamek obronny – strażnica, chroniący dostępu do miasta. Zamek był niegdyś mocno związany z miastem i przebiegającymi przez nie szlakami komunikacyjnymi i handlowymi. Niestety po licznych wojnach i pożarach popadał w ruinę i jego właściciele zrezygnowali z odbudowy. Obecnie prowadzone są tam od 2015 r. badania architektoniczno – archeologiczne. Wzgórze stanowi element kompozycji parkowej. Maszerując drogą w kierunku Bełcznej przechodzimy przez jar znajdujący się w okolicy wsi Sosnówka. Tutaj szlak wiedzie wzdłuż malowniczego jaru o stromych zboczach, natomiast dnem płynie niewielki strumień przypominający górski strumyczek. Jar przechodzi stopniowo w tajemnicze mokradła, przypominające niczym obraz z filmów o potworach bagiennych lub jak kto woli horrorów. Mokradła te zyskały status rezerwatu Mszar nad Starą Dobrzycą. Inną ciekawą miejscowością ze względu na zabudowę jest wieś Starogard. Starogard był niegdyś siedzibą możnego rodu Borków, którego znaczenie i świetność panowania przypadał na wiek  XVIII i XIX. To dzięki Borkom wybudowano tutaj okazały pałac z kunsztownymi zdobieniami i bogatym wyposażeniem. Niestety został on spalony w czasie II wojny światowej, więc możemy tylko oglądać jego ruiny i pozostałości z budynków gospodarczych. Nieopodal ruin pałacu rozciąga się park krajobrazowy z okazami drzew pomnikowych i fragmentami stawów rybnych. Widoczne są także pozostałości po bogato rzeźbionych pomnikach i mogiłach przodków rodu von Borcke. Jeśli chodzi o Bełczną, naszą metę rajdu, jest to urocza wieś, której historia sięga jeszcze czasów słowiańskich. Warty zobaczenia jest tu kościół parafialny z XVIII w. z neogotycką wieżą oraz dawna pastorówka, w której mieści się „Dworek Tradycja”, kultywujący kuchnię pomorską oraz tradycje Pomorza Zachodniego a w szczególności Ziemi Łobeskiej.