SKKT „Łaziki”

ROK  SZKOLNY  2018/2019

WIOSENNY  RAJD  PIESZY  PO  ZIEMI  ŁOBESKIEJ  „WERTEPAMI BERLINKI  KU  BRZEŹNICKIEJ  WĘGORZY”

            Witam Was Kochani! Jak przystało na aktywną grupę „ŁAZIKI”, 7 kwietnia 2019 r. wyruszyliśmy na wiosenny rajd w poszukiwaniu wiosny i historii na terenie Ziemi Łobeskiej. Jak zwykle dopisywała nam pogoda i dobry humor. Nasza grupa przyłączyła się do pozostałych członków wyprawy (a było ich ponad 200, tak, tak tylu nas było) pod kierownictwem Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej „Błyskawica” z Łobza. Miejscem, z którego wyruszyliśmy była wieś Przytoń. Jest to niewielka wieś, ale z przepięknymi widokami na Jezioro Przytońskie. Przed wiekami należała do niemieckiego rodu von Borków. Teraz obecnie nastawiona jest na turystów lubiących ciszę i piękną przyrodę. Tutaj mogliśmy zwiedzić kościół ryglowy zbudowany w XVIII wieku. Następnie udaliśmy się w drogę prowadzącą do berlinki. Należy zaznaczyć, że ów „berlinka”, to pozostałości autostrady budowanej przez Niemców w 1943 roku. Autostrada ta, miała łączyć Berlin z Kaliningradem. Autostrada była budowana przez jeńców wojennych i miejscową ludność. Do dziś zachowały się w pobliżu „berlinki” kamienie z nazwiskami osób, którzy zginęli podczas budowania tej drogi, miejsca pochówków tych, którzy nie wytrzymali w niemieckiej niewoli. Droga, którą mieliśmy pokonać była naprawdę ciekawa. Miejscami wymagała od uczestników dobrej kondycji, sprawności ruchowej. Mijaliśmy bagna, leśne jeziorka, niekiedy trzeba było przedostać się przez rzeczkę, a nawet wspiąć się na pagórki. Kolejnym miejscem naszego odpoczynku i podziwiania było Jezioro Brzeźniak i wieś Brzeźniak. Brzeźniak, to kolejna wieś należąca niegdyś do rodu von Bork. Można tutaj zobaczyć zabytkową wiejską zabudowę, głaz upamiętniający mieszkańców, którzy zginęli tutaj podczas I wojny światowej oraz przykościelne lapidarium z XIX wieku. Następnie udaliśmy się wzdłuż Brzeźnickiej Węgorzy (rzeki) do Rogówka. W Rogówku czekały na nas autokary, aby dojechać do Łobza, gdzie szykowano dla nas turystyczny, ciepły posiłek, tzn. zupka grochowa i kiełbaska z grilla. Na zakończenie czekała także niespodzianka dla Marcela i Ernestyny, uczniów z kl. IV c, którzy oficjalnie zostali przyjęci do grona członków Szkolnego Koła Krajoznawczo Turystycznego PTTK otrzymując legitymacje i odznaki PTTK. Gratulujemy!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

CZARNY SZLAK „UJŚCIE REGI” ZALICZONY

23.02.2019 roku, grupa ochotników i „twardzieli” Szkolnego Koła  Turystycznego „ŁAZIKI” przemierzała 24 kilometrowy szlak na terenie Pomorza Środkowego, a dokładnie trasę Karcino – Dźwirzyno – Rogowo – Mrzeżyno – Roby – Karcino. Wyzwanie było spore, gdyż do tej pory najwięcej do przejścia mieliśmy 18 km. Do sobotniej wyprawy dołączyły się także osoby nie związane z naszym kołem. Najważniejsze, że liczą się chęci. Nasza trasa zaczęła się od średniowiecznej wsi Karcino, a dokładnie od kościoła pw. Krzyża Świętego z 1869 roku. Jest to piękny neogotycki kościół, wokół którego znajduje się dawny cmentarz, na którym powstało lapidarium. Idąc w stronę Dźwirzyna, mijaliśmy tereny przyrodnicze objęte ochroną, były to m.in.: torfowiska z unikatową roślinnością, rzeka Błotnica i jej obszar, która zarybiana jest pstrągiem. Będąc w Dźwirzynie obowiązkowo musieliśmy przejść plażą w kierunku portu. Ciekawostką jest fakt iż Dźwirzyno od strony północnej leży nad Morzem Bałtyckim, a od południa otacza go jezioro Resko Przymorskie. Miejscowość otoczona jest przez obszary programu Natura 2000 i obszar specjalnej ochrony ptaków „Wybrzeże Trzebiatowskie”. Odwiedziliśmy również Fort Rogowo z niesamowitą kolekcją pojazdów i samolotów II wojny światowej. Fort Rogowo, to dawna niemiecka baza lotnicza z 1935 roku. Z tą miejscowością łączy się smutna historia nawiązująca do katastrofy niemieckiego samolotu, który został ostrzelany w marcu 1945 roku przez nadchodzącą Armię Czerwoną. Na pokładzie znajdowały się dzieci uciekinierów z Prus Wschodnich. Samolot załadowany praktycznie małymi dziećmi runął do wody tuż po starcie. Ze względu na ciągły ostrzał nie można było przeprowadzić akcji ratunkowej. Historia ta do dziś nie jest jeszcze w pełni poznana, gdyż długoletni pobyt na tych terenach jednostek wojskowych, uniemożliwił badania dna morza. Kolejne atrakcje na naszej trasie to letniskowe miasteczko Mrzeżyno oraz wieś Roby, w pobliżu której rozciągają się rozległe obszary bagienne z utworzonym w 2007 roku florystycznym rezerwatem przyrody Roby. Nasza wyprawa była ciekawa pod względem przyrodniczym jak i historycznym, mamy nadzieję, że następne wyprawy grupy „ŁAZIKI” zachęcą innych uczniów i dorosłych do udziału.

Opiekun koła – Lidia Radtke

 

 

 

 

 

 

 

 

 

ZIMOWY RAJD ZIELONY

Co prawda od pierwszej wyprawy w nowym roku szkolnym minęły 2 miesiące, ale zebraliśmy siły i postanowiliśmy wyruszyć w trasę po Wolińskim Parku Narodowym. 15 grudnia 2018 r. grupa uczniów z klas IV i VIII oraz rodziców, przemierzała leśne tereny Wolińskiego Parku Narodowego maszerując szlakiem zielonym. Nasza trasa prowadziła przez Pokazową Zagrodę Żubrów, wieś Warnowo, jezioro Czajcze aż do miejscowości Wisełka. Łącznie do pokonania mieliśmy 15 km. Na trasie zachwycaliśmy się krajobrazami naszego regionu, mimo nieciekawej pory roku,  poznaliśmy bogactwo roślinności WPN. Momentami nasza trasa przekształcała się w teren wyżynny, aby po chwili zmienić się w tereny bagienne. Dzięki informacjom dostępnym na trasie wiemy, że w granicach parku znajdują się cenne okazy świata roślin i zwierząt, natomiast dno jeziora Czajcze znajduje się poniżej poziomu morza. Takich jezior w Polsce jest niewiele, a Czajcze jest największe z nich. Oprócz roślin i zwierząt widzieliśmy odkryte ślady grodziska z XI wieku, które było miejscem obronnym dawniej mieszkającej tu ludności. Wędrując wzdłuż brzegu jeziora napotkaliśmy budowane przez bobry tamy oraz głaz narzutowy zwany Wydrzym Głazem. Po kilkugodzinnej pieszej wyprawie doszliśmy do miejscowości Wisełka i na terenie Ośrodka Wczasów Dziecięcych mogliśmy ogrzać się przy ognisku i zjeść smaczną kiełbaskę, którą oczywiście sami musieliśmy upiec.

Zapraszamy uczniów, rodziców, pracowników szkoły o przyłączenie się do naszych kolejnych wypraw, poznawaniu naszego regionu, który obfituje w atrakcje dla turystów. Kolejna wyprawa już niebawem w nadchodzące fere zimowe.

Szkolne Koło Krajoznawczo – Turystyczne „ŁAZIKI”

 

 

 

 

 

 

 

 

PIERWSZA WYPRAWA

 

 

 

 

 

 

 

Rozpoczął się nowy rok szkolny, a z nim nasze nowe wyprawy. Dnia 6.10.2018 r. uczniowie klas IV wraz ze Szkolnym Kołem „ŁAZIKI”, mieli okazję, w ramach sobotnich lekcji przyrody,  uczestniczyć w rajdzie pieszym wiodącym leśną ścieżką edukacyjną od Pogorzelicy do Mrzeżyna.

Uczestnicy przy pięknej pogodzie mieli do pokonania ponad 10 km trasę. Trasa ścieżki wiodła przez nadmorski las sosnowy Wybrzeża Trzebiatowskiego. Podczas przejścia uczestnicy wyprawy musieli odpowiedzieć na pytania przygotowane przez sędziów z koła PTTK „Baszta Kaszana” z Trzebiatowa. Musieli wykazać się znajomościami historycznymi tego regionu i znajomością fauny i flory terenów nadmorskich.

Po wykonaniu kilku zadań, udzieleniu odpowiedzi i przebyciu urokliwej trasy, uczniowie mogli zasmakować przysmaków z grilla i smacznej herbatki. Na zakończenie wszyscy uczestnicy ścieżki edukacyjnej otrzymali dyplomy i drobne upominki. Trzeba zaznaczyć, że grupa naszych uczestników zdobyła I MIEJSCE w swojej kategorii wiekowej, za największą ilość zdobytych punktów na trasie rajdu. Gratulujemy.

Dziękuję także rodzicom, którzy przyłączyli się wspólnie do leśnej wyprawy i zapraszam także innych uczniów z naszej szkoły na kolejne wyjazdy.

 

Opiekun koła – Lidia Radtke, Karina Laskowska

 

2017/2018

ZIMOWY RAJD SZLAKAMI WOLIŃSKIEGO PARKU NARODOWEGO

Mimo iż aura nie dała nam możliwości przeżywania prawdziwych ferii zimowych ze śniegiem i mrozem, to grupa szkolnych „Łazików” postanowiła aktywnie i na wesoło zakończyć ferie zimowe. W dniu 24 stycznia 2018 r. wyruszyliśmy na zdobywanie ciekawych miejsc Wolińskiego Parku Narodowego. Pierwszym punktem naszej wyprawy była miejscowość Wisełka ze swoimi atrakcjami turystycznymi. Szlakiem czerwonym i czarnym kierowaliśmy się w stronę morza na plażę. Tam po przejściu niedługiego odcinka drogi, mogliśmy podziwiać wysokie wydmy klifowe. Podczas zimowych sztormów morze odsłoniło piękne obrazy przekroju gleby a powalone drzewa dodawały uroku i tajemniczości tego miejsca. Następnie szlakiem czerwonym udaliśmy się na zdobywanie wzgórza, na którym umiejscowiona jest latarnia „Kikut”. Obiekt ten został wybudowany w 1960 r., niestety nie jest dostępny do zwiedzania, ale jest w pełni zautomatyzowany, a wysyłane przez latarnię sygnały świetlne są widoczne na odległość 12 mil morskich (ponad 20 km). Następnie udaliśmy się do Lubina. Tam mogliśmy podziwiać przepiękne widoki Zalewu Szczecińskiego oraz neogotycki XII -sto wieczny kościółek. Przy wejściu do kościoła znajduje się chrzcielnica z czasów misji biskupa bamberskiego Św. Ottona oraz fragmenty dawnego przykościelnego cmentarza niemieckiego. Należy nadmienić, iż dojeżdżając do Lubina, po prawej stronie, wśród drzew znajdują się pozostałości niemieckiej cementowni, która działała aż do 1945 roku. Obejrzawszy  kościół, niebieskim szlakiem poszliśmy w kierunku Wapnicy i Jeziora Turkusowego. Jezioro Turkusowe jest najpiękniejszym jeziorem WPN, a powstało na skutek zalania działającej niegdyś w tym miejscu kopalni wapiennej. Będąc na punkcie widokowym Zielonka podziwialiśmy malowniczą panoramę Zalewu Szczecińskiego wraz z rozlewiskiem Wstecznej Delty Świny. Obszary wyspiarskie rzeki Świny zaliczane są do „europejskich ostoi ptaków”. Z Jeziora Turkusowego udaliśmy się piechotką do Wapnicy. A tam na nas na terenie Szkoły Podstawowej czekało ognisko z pysznymi kiełbaskami i gra terenowa Quest – Przyroda Wapnicy. Podzieliliśmy się na grupy, każda z grup otrzymała mapkę z zagadkami. Naszym zadaniem było odnaleźć odpowiedzi, które znajdowały się na terenie szkoły, odgadnąć hasło i zdobyć ukryty skarb. Zabawa była super i niełatwa, nawet uczniowie z VII klas mieli problem, ale udało się wszystkim. Po grze i zjedzenie ciepłych kiełbasek stoczyliśmy bitwę na śnieżki. Zmęczeni ale uradowani, pełni wrażeń, udaliśmy się busem w drogę powrotną do Kamienia Pomorskiego. Za nami kolejny ciekawy rajd, na którym przeszliśmy 10 kilometrów.

Mamy nadzieję, że ta relacja z rajdu oraz z poprzedniego roku szkolnego, zachęcą innych uczniów do wspólnych wyprawach. Zamiast siedzieć w domu i narzekać, że jest nudno, przyłączcie się do grupy „Łazików” i zwiedzajcie nasze okolice.

2016/2017

Rajd Resko

W dniu 14.05.2017 r., grupa uczniów Szkolnego Koła Krajoznawczo Turystycznego wraz z innymi miłośnikami pieszych wędrówek brała udział w pieszym rajdzie zorganizowanym przez Lokalną Organizację Turystyczną Powiatu Łobeskiego oraz przez TKKF „Błyskawica” z Łobza. Trasa miała długość 17 km, a cały szlak zwany „Szlakiem mocy i tradycji” wynosi 43 km. Nasza trasa prowadziła z Reska przez takie miejscowości jak: Prusim, Łabuń Mały, Gardzin, Starogard aż do miejscowości Bełczna. Szlak prowadzi Wysoczyzną Łobeską. Na trasie można podziwiać urozmaiconą rzeźbę terenu, przez wąwozy, pagórki i mokradła, aż po różnorodność środowisk przyrodniczych. Szlak niebieski, którym się poruszaliśmy kilka razy przecina rzekę Regę. Ten nowo otwarty szlak swoją nazwę zawdzięcza napotkanym na drodze elementom mocy – elektrownie wodne, „rzymski” wiadukt kolejowy, wiatrak holenderski czy elektrownie wiatrowe oraz istniejącym w lepszym bądź gorszym stanie elementom tradycji – zabytkowe pałace, dworki, ruiny, stare cmentarze.

Naszą wyprawę zaczęliśmy od zwiedzania Wzgórza Borków w Resku. Jest to wzniesienie, na którym znajdował się zamek obronny – strażnica, chroniący dostępu do miasta. Zamek był niegdyś mocno związany z miastem i przebiegającymi przez nie szlakami komunikacyjnymi i handlowymi. Niestety po licznych wojnach i pożarach popadał w ruinę i jego właściciele zrezygnowali z odbudowy. Obecnie prowadzone są tam od 2015 r. badania architektoniczno – archeologiczne. Wzgórze stanowi element kompozycji parkowej. Maszerując drogą w kierunku Bełcznej przechodzimy przez jar znajdujący się w okolicy wsi Sosnówka. Tutaj szlak wiedzie wzdłuż malowniczego jaru o stromych zboczach, natomiast dnem płynie niewielki strumień przypominający górski strumyczek. Jar przechodzi stopniowo w tajemnicze mokradła, przypominające niczym obraz z filmów o potworach bagiennych lub jak kto woli horrorów. Mokradła te zyskały status rezerwatu Mszar nad Starą Dobrzycą. Inną ciekawą miejscowością ze względu na zabudowę jest wieś Starogard. Starogard był niegdyś siedzibą możnego rodu Borków, którego znaczenie i świetność panowania przypadał na wiek  XVIII i XIX. To dzięki Borkom wybudowano tutaj okazały pałac z kunsztownymi zdobieniami i bogatym wyposażeniem. Niestety został on spalony w czasie II wojny światowej, więc możemy tylko oglądać jego ruiny i pozostałości z budynków gospodarczych. Nieopodal ruin pałacu rozciąga się park krajobrazowy z okazami drzew pomnikowych i fragmentami stawów rybnych. Widoczne są także pozostałości po bogato rzeźbionych pomnikach i mogiłach przodków rodu von Borcke. Jeśli chodzi o Bełczną, naszą metę rajdu, jest to urocza wieś, której historia sięga jeszcze czasów słowiańskich. Warty zobaczenia jest tu kościół parafialny z XVIII w. z neogotycką wieżą oraz dawna pastorówka, w której mieści się „Dworek Tradycja”, kultywujący kuchnię pomorską oraz tradycje Pomorza Zachodniego a w szczególności Ziemi Łobeskiej.